Nie udało mi się wejść do nowej części parku więc wracamy na znane ścieżki.
Nad Oliwskim Potokiem, próba przejścia przez potok suchą stopą
Nad stawem
W angielskiej części parku
I francuski ogród przed pałacem biskupim
Muzeum etnograficzne
Pod drzewiastą magnolią
Wgłębnik w francuskiej części parku
A przy ścianie palmiarni, w promieniach słońca
stały donice z nieznaną mi ale piękną roślinką.
niedziela, 21 września 2014
Chciałam obejrzeć nowy ogród barokowy przy dworku Saltzmana i ogród z elementami japońskimi.
Bardzo mnie ciekawi co kryje ten tujowy żywopłot
i dlatego muszę tu szybko wrócić.
A na tej polanie z widokiem na staw powstał ogród z elementami japońskimi.
Z tej strony palmiarnię nigdy nie widziałam bo była niedostępna dla zwykłego spacerowicza.
A w tym miejscu powstaje ogród roślin cebulowych, trwa usuwanie asfaltu.
Bardzo mnie ciekawi co kryje ten tujowy żywopłot
i dlatego muszę tu szybko wrócić.
A na tej polanie z widokiem na staw powstał ogród z elementami japońskimi.
Z tej strony palmiarnię nigdy nie widziałam bo była niedostępna dla zwykłego spacerowicza.
A w tym miejscu powstaje ogród roślin cebulowych, trwa usuwanie asfaltu.
Park Oliwski wzbogacił się o kilka hektarów nowych nasadzeń. Od dzisiaj je można oglądać z bliska a ja niestety byłam tam wczoraj i obejrzałam je tylko przez płot. Ale warto było bo cudna pogoda sprzyjała długiemu wędrowaniu po parku oraz po ogrodzie botanicznym.Od wiosny tam nie byłam. A tyle tam się zmieniło.
Wchodzimy bocznym wejściem
Lubię to miejsce, ta zielona ściana zawsze robi na mnie ogromne wrażenie.
A kto zgadnie co tu się zmieniło?... tak nie ma już płotu z siatki drucianej oddzielającego park od ogrodu botanicznego.
Bez problemu można robić zdjęcia roślinkom w ogrodzie botanicznym.
A tą nową ścieżką, na skrót można wejść do ogrodu.
Na tej ławce, pod wiśnią wiosną siedziała moja córcia.
Owoc orzecha szarego
A to owoce orzecha tureckiego
Tu też już nie ma płotu
Amatorka orzeszków
robi zimowe zapasy
ale czy będzie pamiętała gdzie je zakopała?
A tu nowe mieszkanko owadów zapylających.
Wchodzimy bocznym wejściem
Lubię to miejsce, ta zielona ściana zawsze robi na mnie ogromne wrażenie.
A kto zgadnie co tu się zmieniło?... tak nie ma już płotu z siatki drucianej oddzielającego park od ogrodu botanicznego.
Bez problemu można robić zdjęcia roślinkom w ogrodzie botanicznym.
A tą nową ścieżką, na skrót można wejść do ogrodu.
Na tej ławce, pod wiśnią wiosną siedziała moja córcia.
Owoc orzecha szarego
A to owoce orzecha tureckiego
Tu też już nie ma płotu
Amatorka orzeszków
robi zimowe zapasy
ale czy będzie pamiętała gdzie je zakopała?
A tu nowe mieszkanko owadów zapylających.
Subskrybuj:
Posty (Atom)